23.12.18

themoonlandingtoo

To widocznie możliwe, aby czas upływał jednocześnie wolno i szybko. Wydaje mi się, że to było tak dawno, ale to raptem kilka dni. Wciąż myślę, że to początek, a tu niespodzianka. Uczepiłam się myśli, że to dobry znak, jednocześnie automatycznie wypierając każdy przebłysk, że to może tylko nadzieja i myślenie życzeniowe.
Oczywiście, nadziei też stracić nie mogę, bo chyba straciłabym rozum, tym razem naprawdę.
Poza tym, czy umiałabym aż tak siebie okłamać?